wtorek, 5 czerwca 2012

Kwiaty, kwiaty...

 Witam po długiej przerwie. Nie pisałam , nie publikowałam, ale dziać działo się dużo. powstało wiele rzeczy niekoniecznie z filcu, który wraz z nastaniem ciepłych dni poszedł w odstawkę (niesłusznie zresztą).
Mój syn przyniósł ze szkoły pomysł na origami- kwiat. Jest to wbrew pozorom cholernie czasochłonny kwiat, który składa się z 60-ciu elementów, z których każdy należy mozolnie pozaginać a potem sklejać w całość. Efekt jest jednak wart zachodu. Na zdjęciu widać jak przebiega praca. niezbędne elementy to twardszy papier, pistolet klejowy, cierpliwość, kubek z kawą i ciekawy film (pilot TV).Powstałe kwiaty ozdobią witrynę sklepową.

 Druga kwiatowa koncepcja wiąże się z moją wykonywaną praca. Irys zakwitł w moim oknie. Poprosiłam zaprzyjaźnioną drukarnię o print wybranego motywu kwiatowego i tak oto mam wiosenne okno. Polecam, szczególnie w deszczowe dni, jak dziś!
Na końcu prezentuję Wam sweterek, który przyda się gdy temperatura za oknem spada do 10 stopni jak dziś. We wcześniejszym poście prezentowałam już zdjęcia tkaniny, teraz pozszywałam cudo. Nosi się świetnie i szwy w niczym nie przeszkadzają. Na wierzchu jest jedwabny laps, który spowija rysunek kwiatów jakby mgłą...

3 komentarze:

  1. przepiękny sweterek,kolory cudowne:)pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chociaż zimno, to kwiatowo u Ciebie dzisiaj:)A sweterek prześliczny. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł z irysami- na razie cieszę się bo kwitną w ogrodzie ale już niedługo .....a sweterek wygląda cudnie!! Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń